Strony

poniedziałek, 8 czerwca 2026

Recenzja Dziewczyna z konbini - Murata Sayaka

 

Poznaj Keiko, lat 36. Od osiemnastu lat zatrudniona w tym samym sklepie konbini. Wzorowa pracownica. Idealny członek zespołu. Punktualna, precyzyjna, niezawodna. Zna procedury, nie zadaje zbędnych pytań, unika zmian.

Od maleńkości była odmieńcem. Gdy razem z innymi dziećmi znalazła martwego ptaka, zamiast opłakiwać jego los jak jej rówieśnicy, zaniosła go mamie, by go upiec i zjeść. Widząc reakcję rodziecielki uznała, że jej ptak to za mało i  zapytała, czy przynieść więcej. Od tego momentu nauczyła się wtapiać w tłum, naśladując zachowanie innych.

Prywatnie samotna, cicha, niewyróżniająca się. Nie szuka przyjaciół ani męża. Tym samym nie odpowiada na społeczne oczekiwania. Jest anomalią.

Pewnego dnia w sklepie zatrudna się ekscentryczny Shiraha, który chce wśród klientek wybrać żonę, na której by pasożytował. Keiko dochodzi do wniosku, że tworząc związek mogliby sobie nawzajem pomóc. Mężczyzna nie musiałby pracować, a ona sprostałaby oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, dla których posiadanie partnera to konieczność.
W tej książce nie znajdziecie zwrotów akcji, jednakże czyta sie ją lekko i przyjemnie. Losy głównej bohaterki są niesamowicie zajmujące. Bardzo polubiłam Keiko. Jej społeczne nieprzystosowanie było rozbrajające. 
"Dziewczyna z konbini" to pouczająca lektura, dająca do myślenia. Uwidacznia jak wielka jest presja otoczenia na spełnianie ról społecznych i jak szybko odrzuca one każdy przejaw inności. W końcu ukazuje, że nie trzeba zachowywać się konformistycznie, by odnaleźć własną życiową scieżkę i szczęście.
Ocena: 4,7/5

27 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę. Bardzo ciekawa! Zapada w pamięć. Mam na półce też inną powieść autorki, niedługo po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą książką 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa historia, skłaniająca do refleksji. Może się skuszę na tą książkę, dopisuję do listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy opis, kompletnie nie znałam tego tytułu. Brzmi jak coś, co idealnie trafi w mój gust, bo lubię historie o społecznym niedopasowaniu i presji otoczenia. Dopasowuję tę pozycję do mojej listy książek do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przedziwna fabuła, ciekawa psychologicznie, warto byłoby zajrzeć, choć okładka mnie niezbyt zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  6. Presja otoczenia, role społeczne - świetny temat

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją już od dawna na czytniku, ale się jakoś nie złożyło. Po Twojej recenzji przesuwam ją w kolejce na bardziej znaczące miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety ta presja jest bardzo wielka. Zapisuję sobie tytuł tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za recenzję :) mam tę książkę w abonamencie na Legimi i chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że we dwoje jest w życiu łatwiej, ale pasożytnictwo u faceta jakoś mi nie leży. 🫣 Niemniej jednak książka wydaje się interesująca. 👍

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawie brzmi. Lecę sprawdzić co to jest konbini. 🙈🙈🙈

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką 😊 Keiko wydaje się bohaterką zupełnie inną niż wszystkie, a właśnie takie postacie najdłużej zostają w pamięci. Lubię historie, które pokazują, jak silna potrafi być presja otoczenia i jak trudno czasem żyć po swojemu. Po Twoim opisie mam wrażenie, że to nie tylko ciekawa powieść, ale też książka skłaniająca do refleksji. Chętnie po nią sięgnę.
    Pozdrawiam ciepło! Miłej środy🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi bardzo interesująco. Chodź fabuła faktycznie nie zapowiada się na zawierającą mnóstwo zwrotów akcji to bardzo lubię takie delikatne historie, które zamieniają prosty wieczór w niesamowicie ciepłą przygodę z dobrą książką w ręku ❤️

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem książka nie potrzebuje zwrotów akcji i porywającej fabuły, ale właśnie genialnych bohaterów. Ta bohaterka, chyba już mnie kupiła, mam ochotę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawie napisana recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  17. Recenzja wciąga, aby poznać tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa fabuła, zapisuje tytuł tej książki

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoja recenzja spełniła swoje zadanie i zachęciła mnie do lektury:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie skończyłam czytać książkę, której akcja dzieje się w Japonii i szukałam jakiejś innej lektury, która również będzie działa się w tym kraju. Dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Rybka z sushi! Ile ja mam dokładnie takich rybek w domu, to nie zliczę. Zajadaliśmy się w ostatnim czasie sushi i w tych rybkach był dołączony sos sojowy, ale jako że nikt za nim specjalnie nie przepada, to sushi znikało, a rybki zostawały ;) A że żal było mi je wyrzucić, to wrzuciłam je do pustego słoika, niech tam sobie pływają w tym "akwarium" ;)

    Może i ja wyjdę teraz na dziwaczkę, jak Keiko, która chciała upiec martwego ptaka (o zgrozo!), ale... czy to jest powieść humorystyczna? ;) Opis mnie rozbawił :D W sumie to może nie powinnam się śmiać, bo kto wie, pewnie takich pasożytujących osobników nie brakuje w społeczeństwie, nie tylko wśród mężczyzn, ale też kobiet...

    Twoja wysoka ocena bardzo zachęca do lektury, aż przejrzałam katalog biblioteki i... nie wierzę, jest! Zamówiłam, ale nie wiem, czy dotrze, bo ma jakiś dziwny status. Widzę, że to cieniutka książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cieniutka - ma 147 stron.
      Brrr, aż się wzdrygnąłam czytając o rybkach. Boję się tych stworzeń xD
      Można powiedzieć, że jest humorystyczna. Mnie bawiła :)

      Usuń
    2. A to Ci dopiero – chyba jeszcze nie spotkałam się z taką fobią.
      Zanotowane, nigdy nie dawać Karolinie prezentu w postaci akwarium z rybkami ;)
      PS. Udało się!

      Usuń
  22. Twoja recenzja zachęca do przeczytania. Ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Intrygujący opis książki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. O, myślę że ta książka mogłaby mnie zainteresować

    OdpowiedzUsuń