Poznaj Keiko, lat 36. Od osiemnastu lat zatrudniona w tym samym sklepie konbini. Wzorowa pracownica. Idealny członek zespołu. Punktualna, precyzyjna, niezawodna. Zna procedury, nie zadaje zbędnych pytań, unika zmian.
Od maleńkości była odmieńcem. Gdy razem z innymi dziećmi znalazła martwego ptaka, zamiast opłakiwać jego los jak jej rówieśnicy, zaniosła go mamie, by go upiec i zjeść. Widząc reakcję rodziecielki uznała, że jej ptak to za mało i zapytała, czy przynieść więcej. Od tego momentu nauczyła się wtapiać w tłum, naśladując zachowanie innych.
Prywatnie samotna, cicha, niewyróżniająca się. Nie szuka przyjaciół ani męża. Tym samym nie odpowiada na społeczne oczekiwania. Jest anomalią.
Pewnego dnia w sklepie zatrudna się ekscentryczny Shiraha, który chce wśród klientek wybrać żonę, na której by pasożytował. Keiko dochodzi do wniosku, że tworząc związek mogliby sobie nawzajem pomóc. Mężczyzna nie musiałby pracować, a ona sprostałaby oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, dla których posiadanie partnera to konieczność.
W tej książce nie znajdziecie zwrotów akcji, jednakże czyta sie ją lekko i przyjemnie. Losy głównej bohaterki są niesamowicie zajmujące. Bardzo polubiłam Keiko. Jej społeczne nieprzystosowanie było rozbrajające.
"Dziewczyna z konbini" to pouczająca lektura, dająca do myślenia. Uwidacznia jak wielka jest presja otoczenia na spełnianie ról społecznych i jak szybko odrzuca one każdy przejaw inności. W końcu ukazuje, że nie trzeba zachowywać się konformistycznie, by odnaleźć własną życiową scieżkę i szczęście.
Ocena: 4,7/5

Czytałam tę książkę. Bardzo ciekawa! Zapada w pamięć. Mam na półce też inną powieść autorki, niedługo po nią sięgnę. :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie zaciekawiłaś tą książką 😊
OdpowiedzUsuńCiekawa historia, skłaniająca do refleksji. Może się skuszę na tą książkę, dopisuję do listy ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy opis, kompletnie nie znałam tego tytułu. Brzmi jak coś, co idealnie trafi w mój gust, bo lubię historie o społecznym niedopasowaniu i presji otoczenia. Dopasowuję tę pozycję do mojej listy książek do przeczytania.
OdpowiedzUsuńPrzedziwna fabuła, ciekawa psychologicznie, warto byłoby zajrzeć, choć okładka mnie niezbyt zachęca...
OdpowiedzUsuńPresja otoczenia, role społeczne - świetny temat
OdpowiedzUsuńMam ją już od dawna na czytniku, ale się jakoś nie złożyło. Po Twojej recenzji przesuwam ją w kolejce na bardziej znaczące miejsce :)
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Niestety ta presja jest bardzo wielka. Zapisuję sobie tytuł tej książki.
OdpowiedzUsuńDziękuję za recenzję :) mam tę książkę w abonamencie na Legimi i chętnie przeczytam :)
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo intrygująco!
OdpowiedzUsuńMyślę, że we dwoje jest w życiu łatwiej, ale pasożytnictwo u faceta jakoś mi nie leży. 🫣 Niemniej jednak książka wydaje się interesująca. 👍
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie brzmi. Lecę sprawdzić co to jest konbini. 🙈🙈🙈
OdpowiedzUsuńBardzo zaciekawiłaś mnie tą książką 😊 Keiko wydaje się bohaterką zupełnie inną niż wszystkie, a właśnie takie postacie najdłużej zostają w pamięci. Lubię historie, które pokazują, jak silna potrafi być presja otoczenia i jak trudno czasem żyć po swojemu. Po Twoim opisie mam wrażenie, że to nie tylko ciekawa powieść, ale też książka skłaniająca do refleksji. Chętnie po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłej środy🌸
Angelika
Brzmi bardzo interesująco. Chodź fabuła faktycznie nie zapowiada się na zawierającą mnóstwo zwrotów akcji to bardzo lubię takie delikatne historie, które zamieniają prosty wieczór w niesamowicie ciepłą przygodę z dobrą książką w ręku ❤️
OdpowiedzUsuńCzasem książka nie potrzebuje zwrotów akcji i porywającej fabuły, ale właśnie genialnych bohaterów. Ta bohaterka, chyba już mnie kupiła, mam ochotę przeczytać :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie napisana recenzja!
OdpowiedzUsuńRecenzja wciąga, aby poznać tą książkę.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa fabuła, zapisuje tytuł tej książki
OdpowiedzUsuńTwoja recenzja spełniła swoje zadanie i zachęciła mnie do lektury:-)
OdpowiedzUsuńWłaśnie skończyłam czytać książkę, której akcja dzieje się w Japonii i szukałam jakiejś innej lektury, która również będzie działa się w tym kraju. Dzięki za polecenie!
OdpowiedzUsuńRybka z sushi! Ile ja mam dokładnie takich rybek w domu, to nie zliczę. Zajadaliśmy się w ostatnim czasie sushi i w tych rybkach był dołączony sos sojowy, ale jako że nikt za nim specjalnie nie przepada, to sushi znikało, a rybki zostawały ;) A że żal było mi je wyrzucić, to wrzuciłam je do pustego słoika, niech tam sobie pływają w tym "akwarium" ;)
OdpowiedzUsuńMoże i ja wyjdę teraz na dziwaczkę, jak Keiko, która chciała upiec martwego ptaka (o zgrozo!), ale... czy to jest powieść humorystyczna? ;) Opis mnie rozbawił :D W sumie to może nie powinnam się śmiać, bo kto wie, pewnie takich pasożytujących osobników nie brakuje w społeczeństwie, nie tylko wśród mężczyzn, ale też kobiet...
Twoja wysoka ocena bardzo zachęca do lektury, aż przejrzałam katalog biblioteki i... nie wierzę, jest! Zamówiłam, ale nie wiem, czy dotrze, bo ma jakiś dziwny status. Widzę, że to cieniutka książka.
Tak, cieniutka - ma 147 stron.
UsuńBrrr, aż się wzdrygnąłam czytając o rybkach. Boję się tych stworzeń xD
Można powiedzieć, że jest humorystyczna. Mnie bawiła :)
A to Ci dopiero – chyba jeszcze nie spotkałam się z taką fobią.
UsuńZanotowane, nigdy nie dawać Karolinie prezentu w postaci akwarium z rybkami ;)
PS. Udało się!
Twoja recenzja zachęca do przeczytania. Ciekawie się zapowiada:)
OdpowiedzUsuńIntrygujący opis książki. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńO, myślę że ta książka mogłaby mnie zainteresować
OdpowiedzUsuń