piątek, 12 czerwca 2026

Recenzja Mordercza pani Shim - Jiyoung Kang

 Witajcie :) Polscy siatkarze w tym tygodniu zagrają jeszcze dwa mecze:

- dzisiaj z Japonią o 14

- w niedzielę z Ukrainą o 7

A teraz zapraszam do krótkiej recenzja ostatnio przeczytanej przeze mnie książki.


Wdowa Eunok Shim ma 51 lat i dwójkę dzieci na utrzymaniu. Odkąd właścicielka masarni, w której pracowała, trafiła za kratki za hazard, jest bezrobotna i rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Nieoczekiwanie szef agencji detektywistycznej Smile, Taesang Park, oferuje jej posadę. Niepozorny wygląd, empatia i wyjątkowa wprawa w posługiwaniu się nożem czynią z niej idealną kandydatkę na „pomocniczkę w rozwiązywaniu problemów”. Musi jednak utrzymać wszystko w tajemnicy, co nie jest łatwe bowiem jej dzieci są bardzo spostrzegawcze. 
"Mordercza pani Shim" tworzy ciekawą mieszankę gatunków. To powieść kryminalna i komedia zawierająca czarny humor, co sprawia, że czytanie lektury nie jest przytłaczające.
Ciekawa jest budowa książki. Każdy rozdział pisany jest z perspektywy różnych osób, jednak główną bohaterką pozostaje Eunok, któej losy przeplatają się z innymi ludźmi. Każdy z nich ma unikalną i angażującą historię. Momentami chciałam jednak, żeby fabuła przyspieszyła, ale to jedyny mankament powieści.
Pani Shim jako płatna zabójczyni zabija tylko tych, którzy na śmierć zasłużyli i nie sposób jej nie polubić. Najbardziej jednak przypadło mi do gustu zakończenie pełne napięcia a jednocześnie absurdu, przy którym ciężko się nie uśmiechać.
Ocena : 4,5/5

16 komentarzy:

  1. Jeszcze nie przeczytałam, ale już mnie bawi ta kobieca wersja Dextera :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czarny humor w książkach, więc to coś dla mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tego humoru. Bez humoru i dystansu ani rusz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój mąż ogląda, nawet spacery przekładamy!
    Nietypowa fabuła, a plusem jest spojrzenie przez rózne osoby na te same fakty.
    Idealna lektura na wakacje:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabuła z tak nieszablonową bohaterką i dawką czarnego humoru brzmi naprawdę intrygująco, a to absurdalne zakończenie mocno ciekawi. Bardzo udana, konkretna recenzja, po której ma się ochotę poznać bliżej panią Shim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że moglabym polubić panią Shim. Zdecydowanie tak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Twój opis książki wzbudza ciekawość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysoka ocena, więc z pewnością warto poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię powieści, w których bohater, mimo iż jest negatywną postacią, to da się lubić. Tytuł zapisuję i z pewnością przeczytam.
    Byłoby mi bardzo miło gdybyś zaobserwowała mojego bloga.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawie brzmi, książka mogłaby mi się spodobać :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj jeszcze wiosenne 
    Siatkarzom idzie tak sobie...
    A książka zapowiada się ciekawie.
    Pozdrawiam najdłuższymi dniami w roku

    OdpowiedzUsuń