piątek, 17 lipca 2026

Recenzje japońskich dram - część 2

  Hana Yori Dango - sezon 1 

Tsukushi Makino to biedna dziewczyna, która uczęszcza do elitarnej szkoły Eitoku Gakuen, będącą placówką dla bogaczy. Jej celem jest przetrwanie i niewyróżnianie się. Pewnego dnia jej koleżanka podpada liderowi F4, Domyouji  Tsukasie. F4 to czwórka bogatych przyjaciół, którzy rządzą szkołą. Co jakiś czas dają oni czerwoną kartkę uczniom, którzy w jakiś sposób narazili się chłopakom. Tym samym stają się oni wrogiem publicznym numer jeden - wszyscy ze szkoły zaczynają prześladować ofiarę. Tsukushi wstawia się za swoja przyjaciółką, a następnego dnia otrzymuje czerwoną kartkę.
Dziewczyna nieoczekiwanie znajduje sojusznika w osobie Hanazawie Ruim, jednym z członków F4, który broni ją przed oprawcami.

Hana Yori Dango to adaptacja mangi Kamio Yoko o tym samym tytule. Była to tak popularnt serial, że doczekał się również wersji koreańskiej i tajwańskiej.
Jest to moja pierwsza drama, jaką obejrzałam. Była na tyle dobra, że zachęciła mnie do oglądania kolejnych azjatyckich produkcji.
Najbardziej podobała mi się chemia między trójką głównych bohaterów. Jak można się domyśleć Tsukushi, Domyouji  i Rui są uwikłani w miłosny trójkąt.
Dramę można obejrzeć z angielskimi napisami na kisskh.
Ocena: 4/5

Glass Heart
Glass Heart to drama, którą poleciła mi Kasia Dudziak. Zwykle lubię muzyczne dramy, ale do tej musiałam się długo przekonywać. Głównymi bohaterami są geniusz muzyczny Naoki Fujitani oraz Akane Saijo, perkusistka, która oblewa audycje za audycją i prawie żegna się z marzeniem zostania profesjonalnym muzykiem. Wtedy nieoczekiwanie dostaje propozycję nie do odrzucenia - Naoki chce, by ta stworzyła razem z nim oraz dwoma innymi cżłonkami, kapelę.
Mocną stroną serialu jest muzyka. Podobała mi się zwłaszcza unikalna barwa głosu postaci pobocznej, Yukino.
Takeru Satoh zaliczył spektakularny występ jako genialny muzyk, żyjący w swoim świecie. Moje serce skradł jednak Jun Shison, odtwórca roli Kazushiego Sakamoto. 
Musiało minąć parę odcinków, zanim w pełni zaangażowałam się w tą historię. Na końcu nawet uroniłam kilka łez.
Dramę można obejrzeć z angielskimi napisami na kisskh.
Ocena: 3,5/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz