poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Recenzja Diabeł ubiera się u Prady

 Skoro niedługo w kinach pojawi się  Diabeł ubiera się u Prady 2, postanowiłam napisać recenzję pierwszej części.

Diabeł ubiera się u Prady to ekranizacja powieści Lauren Weisberger o tym samym tytule, który okazał się bestsellerem.
Opowiada historię młodej dziennikarki, która znajduje zatrudnienie w magazynie o modzie o nazwie "Runway", mimo że sama nie jest nią zainteresowana. Andrea Sachs (Anne Hathaway) ma nadzieję, że rok przepracowany w tym czasopiśmie będzie przepustką do dalszej kariery niezwiązanej z modą. Sytuacja komplikuje się, gdy jej szefowa, Miranda Priestly (Meryl Streep), okazuje się być kobietą z piekła rodem. Czy Andy uda się spełnić swoje marzenie? A jeśli tak, to za jaką cenę?

Diabeł ubiera się u Prady to świetna komedia, która pobieżnie porusza takie tematy jak toksyczne miejsce pracy i wyścig szczurów. Niektóre zachowania Mirandy podpadały pod mobbing, jednakże głównym tematem są losy głównej bohaterki. Pod wpływem środowiska Andrea zaczyna przemianę: mimo że kiedyś wyśmiewała kobiety, których pasją jest moda, z czasem staje się jedną z nich.
Jak zauważa główna bohaterka: to stara Andy, ale w nowych ciuchach.
Jej chłopak i przyjaciele mają za to odmienne zdanie. Uważają, że dziewczyna zmieniła się również wewnętrznie i to na gorsze. Okazuje się, że w świecie mody nie ma miejsca na sentymenty. By osiągnąć sukces, Andrea musi podeptać marzenia innej osoby.
Co mnie zdziwiło w tym filmie to ciągłe uszczypliwości związane z wagą głównej bohaterki. Nie była ona przecież bardziej otyła od pierwszej asystentki, Emily.
Co więcej irytowała mnie postawa chłopaka Andy. Nate nie wspierał swojej dziewczyny w spełnieniu jej marzeń. Był kapryśny i niewyrozumiały. 
Mimo tego uważam, że to świetna produkcja będąca niewymagającą ale przyjemną rozrywką i z niecierpliwością czekam na Diabeł ubiera się u Prady 2.
Ocena: 4,5/5

34 komentarze:

  1. Świetna recenzja! To jeden z moich ulubionych filmów. Najlepszy na smutki i gorsze dni. Podobnie jak dziennik Bridget Jones 😁 są takie tytuły które ogląda się z przyjemnością. Ten film mogę oglądać milion razy i nigdy mi się nie znudzi 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Może sobie odświeżę pierwszą część. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry film. Warto obejrzeć go raz jeszcze. Choćby po to, żeby zobaczyć szczegóły, o których napisałaś. Poza tym minęło 20 lat, od kiedy została nakręcona pierwsza część.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś oglądałam ten film i miło go wspominam. Jestem ciekawa kolejnej części 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam to jakiś czas temu i podobało mi się. Bardzo fajna obsada. Zwłaszcza Meryl Streep kobieta, aktorka, którą bardzo wysoko cenię jako człowieka. Zawsze niesamowicie ją podziwiałam. Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Film świetny, obsada super, rozrywka przednia, w podobnym charakterze jest film Niania w Nowym Jorku 😉
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  7. Już dobrze nie pamiętam tego filmu. Chyba czas sobie odświeżyć pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To był dawniej jeden z moich ulubionych filmów. Poza tym uwielbiam Meryl Streep. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten film. Książki jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten film, mogłabym go oglądać na okrągło 😍 Meryl Streep jako Miranda to absolutny majstersztyk. Mam dokładnie tak samo jak Ty – Nate irytuje mnie przy każdym seansie coraz bardziej 🙄 Też nie mogę się doczekać drugiej części.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też czekam! I już jestem umówiona z koleżankami na seans. 😃
    Film porusza ciekawe zagadnienie, ponieważ w pracy musimy często przystosować się do warunków tam panujących, np.: narzucony jest nam obowiązujący dress code. I na to nie ma rady.
    Mi główna bohaterka podobała się bardzo i jej zewnętrzna przemiana była na korzyść. Najważniejsze jednak, że zdecydowała się podążyć za swymi, a nie czyimiś marzeniami.
    Pozdrawism.🤗🫶

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam chyba ze stoo razy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam część pierwszą ( bardzo lubię ) i czekam z niecierpliwością na część 2 :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie widziałam jeszcze tego filmu. Będę musiała to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam ksiązkę, była niezła. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna recenzja i jestem tego samego zdania. Brak wsparcia to nic dobrego i raczej to nie był chłopak dla niej. No i zawsze tak jest, co potrafi zaskoczyć. Brak tolerancji dla drugiej osoby, wyśmiewanie sprawia, że wcześniej czy później będziemy musieli się z tym zmierzyć. Film chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nie lubię tego filmu... Podobno to komedia, ale mnie nie śmieszy lecz irytuje. Nie wiem czy skuszę się na obejrzenie drugiej części.

    OdpowiedzUsuń
  18. Super film :) choć boję się że 2 będzie słaba i nie udźwignie 1 . Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widziałam jeszcze tego filmu, kurczę, nie było mi z nim po drodze, będę musiała w końcu usiąść i obejrzeć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj ja też bardzo lubię ten film. Nie wiem czy jestem ciekawa drugiej część ale pierwszą uwielbiam. Pewnie dlatego że bardzo lubię Anne Hathaway.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten film pokazuje toksyczność branży. Kiedyś mi się podobał, ale teraz wybieram inne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie bym sobie odświeżyła też przed druga częścią. Trochę też mnie kusi książka, zobaczyć czy bardzo się różni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobrze napisana recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oglądałam ten film już dawno temu i pamiętam, że nie za bardzo mnie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię ten film
    Już jestem ciekawa drugiej części

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba nigdy nie udało mi się oglądnąć tego filmu w całości, tylko jakieś urywki w TV. Chyba muszę w końcu to naprawić.

    OdpowiedzUsuń
  27. Film lepszy od książki. Aktorki robią dobrą robotę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze oglądam, gdy jest puszczany w telewizji, bardzo lubię ten film ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oglądałam kilka razy i to w towarzystwie męża...Jeden z nielicznych filmów , który mu się podobał...ps. nawet nie słyszałam przynajmniej jeszcze, że będzie część 2. Więc z przyjemnością obejrzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Niby babski film a mi sie calkiem podobal. Bohaterowie sympatyczni i ogolnie fabula spoko.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy pójdę do kina na drugą część? Nie sądzę, ale jak zobaczę ją na jakiejś platformie streamingującej, to z ciekawością obejrzę. Jedynkę oglądałam bardzo dawno temu, więc nie pamiętam zbyt dokładnie całej fabuły, ale ogólne wrażenie pozostało i było przyjemne :)
    Dobrego weekendu Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj byłam na drugiej części i była lepsza niż się spodziewałam po zwiastunach :)
      Także polecam i również życzę miłego weekendu :)

      Usuń
  32. Ooo, nie śledziłam ostatnio premier filmowych, więc dzięki Twojemu wpisowi dowiedziałam się, że ma być druga część tego filmu. Ciekawe czy też jest książka. Kiedyś zaczęłam czytać "Diabeł ubiera się u Prady". Niestety to jest ten przykład, dla którego wolę najpierw przeczytać, a dopiero potem obejrzeć ekranizację. Tutaj zrobiłam ten błąd, że najpierw obejrzałam film, który mi się bardzo podobał. Ba fali tego zachwytu sięgnęłam po książkę, którą porzuciłam po jakichś 60-70 stronach. Może kiedyś wrócę do tej książki.

    PS. Jeśli lubisz czasem sięgać po takie niezobowiązujące romansidła, i zachęciłam do sięgnięcia po "Kobietę w czerwieni" to coś mi mówi, bo ten tytuł może Ci się spodobać. Mnie się spodobał, co ja nie przepadam za harlequinami - obecnie czytam je właśnie dlatego: żeby oddzielić ziarna od plew. "Kobieta w czerwieni" jest właśnie takim ziarnem 🙂

    Widzę, że y Ciebie nie tylko można znaleźć K-Pop (którego nie słucham - niestety) ale też recenzje filmów no i kulturę Azji, do której chciałabym ponownie zajrzeć za pomocą książek (tak, bo bardzo chciałabym wrócić do Murakamiego)

    Dodaję Cię do obserwowanych blogów 🌷😊

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam niedawno na Diabeł ubiera się u Prady 2 i bardzo mi się podobał. Był zabawny i zaskakująco ciepły. Także polecam :D
      A "Kobietę w czerwieni" właśnie czytam.
      Pozdrowionka

      Usuń