Zapraszam na krótkie recenzje dram. Drugą z nich poleciły mi Urocznica i Kasia Dudziak, za co im dziękuję.
Hana Yori Dango - sezon 2
Poprzedni sezon zakończył się wyjazdem Tsukasy do Nowego Yorku, gdzie miał studiować. Po pewnym czasie przestał on dzwonić do Makino dlatego dziewczyna decyduje się odwiedzić go w Stanach. Nie zostaje jednak ciepło przyjęta przez Domyojiego, który z nieznanych jej przyczyn zmienił się.
Jakby tego było mało matka chłopaka zaaranżowała jego małżeństwo z bogatą dziedziczką.
Już pierwszy odcinek mnie rozbawił. Makino w czasie swojego wyjazdu do Newego Yorku wydawało się, że widziała spacerujące zachodnie gwiazdy takie jak Madonna czy "Bradu Pitu". Okazuje się, że i biali ludzie są do siebie podobni w oczach Azjatów.
Jeśli chodzi o akcję, jest ona angażująca, jednak niekiedy miałam ochotę nakrzyczeć na głównych bohaterów. Zamiast wyjaśnić wszystkie nieporozumienia poprzez dialog, unikali oni rozmowy.
Odpowiadał mi za to humor w tej dramie. Tylko Tsukasa mógł pomylić DNA z NBA.
Poza tym gościnnie w Hana Yori Dango wystąpili Ikuta Toma oraz Erika Toda.
Ocena: 4/5
Straight to hell
"Straight to hell" to japoński serial biograficzny z 2026 roku dostępny na Netfliksie, inspirowany życiem Kazuko Hosoki, słynnej wróżbitki. Nie wiem ile wydarzeń z dramy rzeczywiście się wydarzyło, ale byłam absolutnie urzeczona tą produkcją.
Kazuko Hosoki urodziła się w biednej rodzinie i zaznała głodu. Z zainteresowaniem śledziłam jej losy, kiedy to jako naiwna dziewczyna dała się oszukiwać mężczyznom. Mimo, że jej związki były nieudane, wciąż poszukiwała miłości.
Wrózbitka opowiada historię swojego życia młodej dziennikarce, mającej za zadanie napisać jej biografię. Jednak ta wkrótce odkrywa, że Kazuko rozmija się z prawdą.
Okazuje się, że prawdziwe jest powiedzenie, że kobieta zmienną jest. Nie chcę za wiele zdradzać, ale był to dla mnie jeden z lepszych zwrotów akcji, jaki widziałam w serialach.
Dodajmy do tego wspaniałe kostiumy i muzykę, co tworzy niesamowity klimat.
"Straight to hell" to prawdziwa perełka, do której obejrzenia bardzo zachęcam.
Ocena: 5/5

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz