niedziela, 4 stycznia 2026

Recenzje koreańskich dram - część 31

 Crazy Love

Noh Go Jin jest prezesem GOTOP i najlepszym wykładowcą matematyki w kraju. Mimo że ma tylko wykształcenie średnie, cały sukces zawdzięcza niezwykłej inteligencji. Choć może się on wydawać idealnym, przystojnym mężczyzną, to tak naprawdę jest zwykłym narcyzem. Pewnego dnia dostaje wiadomość, że wkrótce zostanie zamordowany. Lee Shin A pracuje jako sekretarka No Go Jina. Jest szczerą, odpowiedzialną oraz introwertyczną osobą, przez co praktycznie jest niezauważalna. Pewnego dnia dowiaduje się, że jej dni są policzone - ma guza mózgu. Obwinia o to swojego szefa, który stresował ją w pracy, a stres jest jednym z czynników rozwoju nowotworu. Kiedy jej szef traci pamięć, Lee Shin A decyduje się udawać jego narzeczoną, by się na nim odegrać.

Crazy Love to jedna z lepszych komedii romantycznych, które miałam przyjemność oglądać.
Uwielbiam motyw od wrogów do kochanków, a ten został bardzo dobrze napisany i odegrany. Nie ma tutaj wielkiego przeskoku między nienawiścią a miłością. Uczucie bohaterów rozkwita powoli, co sprawia, że ich historia miłosna jest wiarygodna.
Fabuła jest przewidywalna, ale mimo tego przyjemnie ogląda się ten serial.
Cieszy mnie, że wychwytuję sceny, które mogłby być zrozumiałe tylko dla Koreańczyków, jak np. gdy jedna z postaci pobocznych pisała imię Lee Shin Y czerwonym kolorem, co oznacza życzenie śmierci sekretarce.
 Ocena: 4,5/5

Dear X
Baek Ah Jin dorastała w przemocy domowej. By przetrwać, nauczyła się tłumić emocje, czytać ludzi i manipulować otoczeniem. Na co dzień bywa serdeczna i pomocna, lecz gdy jej ambicje są zagrożone, odsłania mroczniejsze oblicze. Uroda i talent wynoszą ją na szczyt jako czołową aktorkę. Najbliżej niej jest Yun Jun Seo – wieloletni powiernik i jedyna osoba, której ufa. Jednak ten, który dotąd ją wspierał, uruchomia lawinę prowadzącą do jej upadku. Z przeszłości wraca też Kim Jae O, naznaczony podobnymi ranami. W Ah Jin znajduje sens życia. Tymczasem Im Re Na, rywalka i była idolka, skrywa uczucia do Jun Seo, jeszcze mocniej zacieśniając sieć zależności między całą trójką.
Co zwycięży, gdy wszystkie karty trafią na stół – lojalność wobec jedynego sojusznika czy ambicja, która nie zna granic?

Dear X to thriller zawierajacy elementy melodramatu. Dawno nie oglądałam dramy, w której tyle by się działo. Nie mogłam mrugnąć, by nie przegapić ważnego momentu. 
Najciekawsza była postać głownej bohaterki, która swoim urokiem zwodziła mężczyzn, stajac sie uosobieniem femme fatale. Kim You Jung to prześliczna aktorka i niemal rozumiałam dlaczego płeć męska traciła dla niej głowę. Nie pojmowałam jednak motywacji Bae Ah Jin. Wiem, że miała trudne dzieciństwo, ale niektóre jej działania były niekceptowalne i wzbudzały we mnie odrazę. Jak sądzę, w tej dramie doskanale ukazany został portret socjopatki.
O tym serialu można powiedzieć wiele, oprócz tego, że jest przewidywalny. Wspomniałam też o tym jak wartka jest akcja. Produkcja zawiera 12 odcinków, choć nie stracila by wiele, gdy było ich więcej.
Dramę można obejrzeć tutaj z angielskimi napisami.
Ocena: 4,5/5 

39 komentarzy:

  1. Opis Dear X brzmi jak totalny rollercoaster. Przekonałaś mnie tym portretem socjopatki – rzadko się zdarza, żeby główna bohaterka wzbudzała aż tak skrajne emocje. A Crazy Love to klasyk, Kim Jae-wook jako narcyz jest nie do podrobienia. Fajne zestawienie dwóch zupełnie innych klimatów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba obejrzałabym Dream X. To może być wciągająca historia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta druga propozycja chyba ciekawsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MI też minimalnie bardziej podoba się druga drama :)

      Usuń
  4. Chętnie obejrzę Dream X, bo ja to jednak thrillery!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałąm link, pod którym można obejrzeć z angielskimi napisami :)

      Usuń
  5. Do tej pory nie obejrzałam żadnej koreańskiej dramy, ale może kiedyś..? Dlatego z ciekawością przeczytałam Twoje recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny post 😊
    „Crazy Love” aż chce się obejrzeć ponownie, a „Dear X” brzmi mrocznie i intrygująco. Lubię, jak zwracasz uwagę na detale i psychologię postaci. Świetne recenzje! 👌

    OdpowiedzUsuń
  7. Oba tytuły są zdecydowanie dla mnie. Lubię tego typu produkcje. Zresztą otwarta jestem na wszystko co związane jest z kinem i filmem 😁 Dziękuję za fantastyczną inspirację. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również życzę Ci Kochana wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe tematy i ładni ludzie, aktorzy. Nie lubię komedii romantycznych, ale czasem już nawet jestem w stanie obejrzeć. Pozdrawiam w nowym czasie, życzę Ci dużo dobrego i Twojej mamie również, uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia dla mnie i mamy! Doceniam je :)

      Usuń
  9. Te filmy jeszcze przede mną

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie dramy wydają się ciekawe 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. "Crazy Love" momentami bardzo mnie bawiło. :) PS Moja strona już działa prawidłowo. Dziękuję za czujność i info. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, Crazy Love brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dream X brzmi ciekawie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja od dłuższego czasu nie umiem się wciągnąć w film, nawet w kinie jakaś jestem niecierpliwa i niespokojna.. dlatego też póki co mówię pas, ale wpisuje na listę tytułów do obejrzenia. Może kiedyś przyjdzie do mnie spokój i lepiej będzie mi się oglądało.
    Muszę przyznać że Twoja recenzja jest naprawdę świetna,niemal czuć emocje, które Tobie towarzyszyły przy oglądaniu tej dramy.
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię thrillery, ale teraz mam ochotę na komedię, może być romantyczna, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię komedie romantyczne, dlatego wybieram dramę numer 1.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dear X, to coś, co moze mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Obie rekomendacje są zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam już w nowym roku :)
    Nie drama ale ostatnio wyszedł drugi sezon Walki Klas. Uwielbiam :D Mało znam kulturę koreańską i fajnie jest to obserwować w Walce Klas.
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj
    I znowu zachęcające recenzje... Kiedy ja znajdę na to wszystko czas?:)))
    Pozdrawiam bielą za oknem

    OdpowiedzUsuń
  21. Dear X bardzo mnie interesuje i mam nadzieję, że gdy już odkopię się z góry obowiązków będę miała czas, aby obejrzeć tę dramę!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow obie czasowe. Jestem zachwycona po obejrzeniu trailerów. Naprawdę jest co oglądać. Zwłaszcza ta pierwsza drama. Dzięki za recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  23. "Crazy Love" miałam okazję oglądać i przypominało mi się "Crush Course od Romance" ("Szybki kurs miłości" na Netflixie). W jednej i drugiej dramie mamy sytuację "od nienawiści do miłości". Również mamy zadufanego w sobie nauczyciela z rozbuchanym ego.
    Co do wątku "oni chyba jednak coś do siebie czują" to było to dla mnie takie trochę dziwne. Bo miałam wrażenie, że do momentu, kiedy on dowiaduje się o jej diagnozie, raczej ją wykorzystuje we własnej rozgrywce, niż coś do niej czuje. No, ale jeśli napiszę więcej, to może byłby już za duży spoiler ;)
    Ogólnie drama mi się podobała. Taka w stylu tego co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dramy... to zupełnie nie moja bajka:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Coraz bardziej kusi mnie, żeby wkręcić się w koreańskie kino i dramy, ale wciąż zastanawiam się, od czego najlepiej zacząć ;) Twoje zestawienie bardzo mnie zaciekawiło: oba tytuły brzmią jak coś, co mogłoby mnie wciągnąć.
    A może jest coś lepszego od czego najlepiej zacząć ? :) ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, poleciłałbym Ci również "It's okay not to be okay" oraz "Navillera" na Netflixie :)

      Usuń