Mia Thermopolis (Anne Hathaway), córka malarki Helen (Caroline Goodall), to bystra i nieśmiała piętnastolatka, a jej życiowym celem jest niewyróżnianie się z tłumu. Niestety, na przeszkodzie temu staje dystyngowana dama, Clarisse Renaldi (Julie Andrews), która oświadcza jej, że jest jej babką. Jakby tego było mało, zdumiona Mia dowiaduje się, że jest spadkobierczynią tronu niewielkiego europejskiego państewka, Genovii. Dziewczyna zostaje zmuszona podjąć decyzję, czy chce w przyszłości zostać królową.
Dotychczasowe normalne i spokojne życie głównej bohaterki diametralnie się zmienia. Przechodzi ona zawnętrzną przemianę z brzydkiego kaczątka do pięknego łabędzia. Musi również nauczyć się zachowania odpowiedniego dla członka rodziny królewskiej, co nie jest łatwym zadaniem.
Kiedy na jaw wychodzi arytokratyczne pochodzenie dziewczyny, każdy chce się do niej zbliżyć, a chłopak w którym Mia się podkochiwała, zaprasza ją na randkę.
Czy nastolatka będzie potrafiła odróżnić prawdziwych przyjaciół od fałszywych?
Mia to postać, którą trudno nie polubić. Jej niezdarność i nieporadność wywołuje na twarzy uśmiech, a również sprawia, że można się z nią utożsamiać.
"Pamiętniek księżniczki" to lekka i przyjemna w odbiorze komedia młodzieżowa. Nie wymaga skupienia podczas oglądania lecz zapewnia rozrywkę.
To dość przewidywalna produkcja, skierowana dla młodszych widzów. Film opowiada historię dorastania i rozwoju osobistego pozostawiając po sobie ciepłe wrażenie.
Ocena: 4/5
To rozrywka dla całej rodziny. Drugą część też przyjemnie się ogląda.
OdpowiedzUsuńPamiętam szał na książki - większość dziewczynek chciało to jak najszybciej przeczytać.
Drugą część oglądałam, ale jej nie pamiętam :)
UsuńNie oglądałam, ale czuję, że mogłabym pary razy uśmiechnąć się pod nosem.
OdpowiedzUsuńNa pewno :)
UsuńOglądałam lata temu, ale wolałam książki Meg Cabot, chociaż nie przeczytałam wszystkich części... A co do j-dram, to teraz oglądam serial "Asura", też ciekawy. :)
OdpowiedzUsuńMoże się skuszę na ten serial :)
UsuńW bibliotece miałam książki o tym tytule, ale jakoś nastolatki nie sięgały po nie...
OdpowiedzUsuńKażdy ma inny gust :)
UsuńLubię ten film. Miło go wspominam.
OdpowiedzUsuńJa również :)
UsuńSłyszałam o tym filmie, ale nigdy go nie oglądałam 😊
OdpowiedzUsuńPora to zmienić :)
UsuńJAk czytałam recenzję, to wydawało mi się, że ogladałam, ale trailer mnie upewnił, że nie. Muszę zobaczyć!
OdpowiedzUsuńKoniecznie :)
UsuńMiło wrócić do historii, która dla wielu czytelników stała się klasyką literatury młodzieżowej
OdpowiedzUsuńOj tak, to zdecydowanie klasyk :)
UsuńDla młodzieży to z pewnością piękna i wciągająca opowieść.
OdpowiedzUsuńTo prawda :)
UsuńBardzo trafna recenzja, która świetnie wyłapuje to, co w tym filmie najważniejsze – pod warstwą lekkiej komedii kryje się uniwersalna opowieść o szukaniu własnej tożsamości i dojrzewaniu do weryfikacji relacji z ludźmi.
OdpowiedzUsuńOjej! Muszę obejrzeć z córką :)
OdpowiedzUsuńMiłego seansu :)
UsuńJeeej czytałam książkę i oglądałam film :D Normalnie powrót do dzieciństwa mam teraz jak to zobaczyłam ;)
OdpowiedzUsuńZgadzam się, to jest taka lekka i przyjemna komedia. Nawet się pokuszę o stwierdzenie, że i druga część była fajna! Ciekawe co Ty myślisz o 2.? ;))
Muszę koniecznie obejrzeć drugą część :)
UsuńKojarzy mi się, że kiedyś oglądałam i miło wspominam spędzone z nią chwile.
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńPamiętam, oglądałam ten film, bardzo fajny i przyjemny l, można przy nim odpocząć:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie :)
UsuńDawno temu oglądałam ten film ze względu na Anne Hathawey, bo bardzo ją lubię.
OdpowiedzUsuńTak, Anne ma w sobie to coś :)
UsuńOglądałam. Lekka, miła i przyjemna historia.
OdpowiedzUsuńTo prawda :)
UsuńAnn Hathaway ma chyba teraz swoje 5 minut. Wszędzie jej pełno. Jakoś mnie to jej wcielenie ominęło i tym bardziej jestem go ciekawa. Przyjemnego weekendu, pozdrawiam.🤗
OdpowiedzUsuńPozdrawiam również :)
UsuńPamiętam, że film mi się całkiem podobał ale kontynuacja już chyba nie...
OdpowiedzUsuńCzęsto druga część jest gorsza od pierwszej :)
UsuńOglądałam ten film w liceum. Niedawno skompletowałam wszystkie książki - właśnie w tej szacie graficznej z czasów gdy ja byłam w gimnazjum i pragnęłam przeczytać te historie. Teraz poznam je jako dorosła kobieta wprawdzie, ale mam nadzieję, że udzieli mi się kjlimat tamtych lat. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że takie młodzieżowki czytane nie będąc nastolatką na pewno inaczej można odebrać
OdpowiedzUsuńOj tak, niektóre książki/filmy/seriale, które oglądąłam za dzieciaka nie podobają mi się już
UsuńWitaj
OdpowiedzUsuńDziękuję za polecajkę.
Tak, Ann Hathaway ma teraz swoje kolejne 5 minut.
Pozdrawiam końcówką lipca
Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńJakoś nigdy nie oglądnęłam tego, jak byłam młodsza, a teraz w ogóle mnie nie ciągnie to tego ;)
OdpowiedzUsuń