czwartek, 23 lipca 2026

Recenzja Pamiętnik księżniczki

 

Mia Thermopolis (Anne Hathaway), córka malarki Helen (Caroline Goodall), to bystra i nieśmiała piętnastolatka, a jej życiowym celem jest niewyróżnianie się z tłumu. Niestety, na przeszkodzie temu staje dystyngowana dama, Clarisse Renaldi (Julie Andrews), która oświadcza jej, że jest jej babką. Jakby tego było mało, zdumiona Mia dowiaduje się, że jest spadkobierczynią tronu niewielkiego europejskiego państewka, Genovii. Dziewczyna zostaje zmuszona podjąć decyzję, czy chce w przyszłości zostać królową.
Dotychczasowe normalne i spokojne życie głównej bohaterki diametralnie się zmienia. Przechodzi ona zawnętrzną  przemianę z brzydkiego kaczątka do pięknego łabędzia. Musi również nauczyć się zachowania odpowiedniego dla członka rodziny królewskiej, co nie jest łatwym zadaniem.
Kiedy na jaw wychodzi arytokratyczne pochodzenie dziewczyny, każdy chce się do niej zbliżyć, a chłopak w którym Mia się podkochiwała, zaprasza ją na randkę. 
Czy nastolatka będzie potrafiła odróżnić prawdziwych przyjaciół od fałszywych?
Mia to postać, którą trudno nie polubić. Jej niezdarność i nieporadność wywołuje na twarzy uśmiech, a również sprawia, że można się z nią utożsamiać.
"Pamiętniek księżniczki" to lekka i przyjemna w odbiorze komedia młodzieżowa. Nie wymaga skupienia podczas oglądania lecz zapewnia rozrywkę.
To dość przewidywalna produkcja, skierowana dla młodszych widzów. Film opowiada historię  dorastania i rozwoju osobistego pozostawiając po sobie ciepłe wrażenie.
Ocena: 4/5

40 komentarzy:

  1. To rozrywka dla całej rodziny. Drugą część też przyjemnie się ogląda.
    Pamiętam szał na książki - większość dziewczynek chciało to jak najszybciej przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugą część oglądałam, ale jej nie pamiętam :)

      Usuń
  2. Nie oglądałam, ale czuję, że mogłabym pary razy uśmiechnąć się pod nosem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam lata temu, ale wolałam książki Meg Cabot, chociaż nie przeczytałam wszystkich części... A co do j-dram, to teraz oglądam serial "Asura", też ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W bibliotece miałam książki o tym tytule, ale jakoś nastolatki nie sięgały po nie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ten film. Miło go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tym filmie, ale nigdy go nie oglądałam 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. JAk czytałam recenzję, to wydawało mi się, że ogladałam, ale trailer mnie upewnił, że nie. Muszę zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło wrócić do historii, która dla wielu czytelników stała się klasyką literatury młodzieżowej

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla młodzieży to z pewnością piękna i wciągająca opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo trafna recenzja, która świetnie wyłapuje to, co w tym filmie najważniejsze – pod warstwą lekkiej komedii kryje się uniwersalna opowieść o szukaniu własnej tożsamości i dojrzewaniu do weryfikacji relacji z ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej! Muszę obejrzeć z córką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeeej czytałam książkę i oglądałam film :D Normalnie powrót do dzieciństwa mam teraz jak to zobaczyłam ;)
    Zgadzam się, to jest taka lekka i przyjemna komedia. Nawet się pokuszę o stwierdzenie, że i druga część była fajna! Ciekawe co Ty myślisz o 2.? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie obejrzeć drugą część :)

      Usuń
  13. Kojarzy mi się, że kiedyś oglądałam i miło wspominam spędzone z nią chwile.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam, oglądałam ten film, bardzo fajny i przyjemny l, można przy nim odpocząć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno temu oglądałam ten film ze względu na Anne Hathawey, bo bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Oglądałam. Lekka, miła i przyjemna historia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ann Hathaway ma chyba teraz swoje 5 minut. Wszędzie jej pełno. Jakoś mnie to jej wcielenie ominęło i tym bardziej jestem go ciekawa. Przyjemnego weekendu, pozdrawiam.🤗

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam, że film mi się całkiem podobał ale kontynuacja już chyba nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często druga część jest gorsza od pierwszej :)

      Usuń
  19. Oglądałam ten film w liceum. Niedawno skompletowałam wszystkie książki - właśnie w tej szacie graficznej z czasów gdy ja byłam w gimnazjum i pragnęłam przeczytać te historie. Teraz poznam je jako dorosła kobieta wprawdzie, ale mam nadzieję, że udzieli mi się kjlimat tamtych lat. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że takie młodzieżowki czytane nie będąc nastolatką na pewno inaczej można odebrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, niektóre książki/filmy/seriale, które oglądąłam za dzieciaka nie podobają mi się już

      Usuń
  20. Witaj
    Dziękuję za polecajkę.
    Tak, Ann Hathaway ma teraz swoje kolejne 5 minut.
    Pozdrawiam końcówką lipca

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nigdy nie oglądnęłam tego, jak byłam młodsza, a teraz w ogóle mnie nie ciągnie to tego ;)

    OdpowiedzUsuń